Moja twórczość

Temat: Mieszanka
Wczoraj na niemieckim portalu ogloszeniowym znalazlam anons w sprawie sprzedazy szczeniat -uwaga po matce terier szkocki i ojcu westiku .Cena 390 euro.Zdjec szczeniat niestety nie bylo.Oferta w sam raz dla niezdecydowanych
Źródło: scottiedog.fora.pl/a/a,178.html



Temat: moja domowa hodowla golden
Radku, czy też Marzeno z innym nickiem, oglądałam kilka hodowli, nie tylko goldenów, widziałam pseudohodowle, które mnie przerażały, i nie muszę wsadzać tyłka do pociągu i jeździć i szukać, po co?
jak macie psaję, bardzo dobrze, tyle że wiem tylko tyle że masz nick marzena i sukę herę i boisz się odpowiedzieć na moje pytania.
poproszę o nazwę Twojej hodowli i pełne imię rodowodowe suki

to jest forum o goldenach, a ty wyskakujesz z ofertą sprzedaży szczeniaków o niewiadomym dla nas pochodzeniu. mało jest takich ofert, gdzie ludzie piszą, 100% rasowe bez rodowodu? dlatego pytam się, czy psy mają metryki? i dlaczego na stronie ojca nie ma nic o Herze?

KasiuG, uważam że hodowle powinny mieć swoje strony, a nie reklamować się na allegro, tym bardziej, że w tym ogłoszeniu jest kup teraz, a nie jest to aukcja grzecznościowa, czyli jak ktoś wciśnie kup teraz to psa muszą mu wydać, nawet jakby chciał go zjeść...bo takie jest prawo allegro

a to że nie mogą być inaczej zaznaczone, faktycznie, przepraszam, może i tak, moja wina, przepraszam
Źródło: goldenretriever.fora.pl/a/a,7517.html


Temat: Witam, proszę o pomoc.
ciężka sprawa, w Warszawie nie widziałem żadnych ofert sprzedaży szczeniaków Golden Retrievera , chyba że nie wiem jak to robić , jedyna opcja to allegro, dlatego pytam 330 zł ok za mało, widziałem szczeniaczki za 450, 500 zł (odrobaczone, szczepione, książeczka zdrowia ) wszystko fajnie , pięknie lecz na co zwracać uwagę?.
Źródło: goldenretriever.fora.pl/a/a,3951.html


Temat: Cocker spaniel - agresja

Zastanawia mnie jeszcze jedno, skąd sie takie zachowania biora u tej rasy mającej opinie na kochanego, przyjaznego pieska, to nie pierwszy cocker jakiego spotykam z oznakami agresji, na ile jest to dziedziczne, a na ile błędy wychowawcze wlaścicieli i jakie sa roznice w rasowych rodowodowych, a tych w typie rasy. Moze za duzo jest rozmnazanych cocker spanieli bez papierów i bez zwracania uwagi na psychikę.
Ja kiedyś czytałam w necie, że w kilkanaście lat temu przyjechał do Polski jakiś zagraniczny champion - złoty, na krycie (u niego w kraju nikt nie chciał po nim już szczeniaków), krył wszystkie jak popadło, się nikt nie przejmował, że agresor z niego był - jak sie okazało, agresja była dziedziczna; bo w ofercie sprzedaży można było napisać, że po championie Ale na ile to prawda, to nie wiem.
Źródło: szkoleniepsow.fora.pl/a/a,1710.html


Temat: Reproduktor, lecz nie rasowy

Sami mamy dużo takich ofert, co róż ktoś zaczepia nas na ulicy, pisze na gg czy e-maila...na nic tłumaczenia, przecież pokryć trzeba na już bo akurat sunia ma cieczkę...
Hm pojęcie "W dobre ręce" jest względne, dobre czyli jakie?
Chyba chodzi o "ręce,które leczą"Zbyszka Nowaka
A tak naprawdę,to mało hodowli ma odpowiedzialne podejście do sprzedaży psiaków,jest nawet jedna hodowla (tj psów rodowodowych=rasowych ),która opisuje szczeniaki jako "świetny prezent - na urodziny,Walentynki itp",bo "golden to pies rodzinny,nieagresywny". Ich oferta przedstawia zdjęci szczeniaków z kokardkami,jako przytulaśne misie
Źródło: goldenretriver.fora.pl/a/a,4258.html


Temat: Ile kosztują goldeny ???
No własnie dziewczyny!!! Ja, miałam przykład wręcz zlinczowania hodowcy za to że sprzedaż szczeniat odbyła się przez "Allegro" Osobiście nic nie mam przeciwko takiemu rodzajowi sprzedaży.....bo w końcu czym się różni oferta np.z gazety giełda dolnośląska, z której ja kupiłam swojego psiuna od takiego "allegro" grunt chyba żeby hodowla i hodowca byli w porządku,wku.....rza mnie takie traktowanie sprawy,w końcu internet to teraz najlepszy przekaz wiadomości,używany przez masy ludzi,my też w końcu łączymy swoje wiadomości i doświadczenia w ten właśnie sposób!!!!
Źródło: goldenretriver.fora.pl/a/a,1163.html


Temat: labradoodle w polsce
Niestety to prawda nieuczciwi ludzie będą wykorzystwać tą wspaniałą rasę do własnych celów aby zarobić pieniądze w nieuczciwy sposób i nabrać niedoświadczone osoby
Ostatnio rozmawiałam z 1 panią, która mieszka w sąsiedztwie ponieważ zauważyłam, że jej pies ma nietypowe jak na kundelka biszkoptowe ubarwienie.Jak się okazało Pani ta bardzo chciała mieć labradora i znalazła ofertę sprzedaży takichże szczeniaczków w internecie.Umówiła się na spotkanie i pojechała po psiaka musiała jechać prawie 200 km.Na miejscu okazało się, że matka szczeniąt jest nieobecna za to był ojciec biszkoptowy labrador i kilkoro szczeniąt.Na pytanie kobiety czemu pieski maja stojące uszka kobieta, która sprzedawała te psiaki odpowiedział, że wszystkie szczenięta w każdym miocie tak mają.Pani wybrała sobie biszkoptową sunię a kobieta spuściła trochę z ceny ponieważ Pani ta przyjechała z daleka.Po jakimś czasie okazało się, że sunia jest kundelkiem najprawdop[odobniej labradora z owczarkiem niemieckim bądź husky.Jest dość dużym psem o charakterystycznym dla biszkoptowych labradorów ubarwieniu, posiada charakter labka oraz ma dość rzadko spotykany różowy nosek, poza tym nie przyppomina labka już w niczym.Najważniejsze że Ci Państwo, którzy dali się nabrać nieuczciwemu sprzedawcy nie oddali jej i kochają ją bardzo.
Źródło: forum.labradory.org/viewtopic.php?t=1592


Temat: Witamy wszystkich !
Poszperałam trochę w swoich zasobach i wyszło mi że to na 95 % Juli Blanski Rybnik
Sprawdziłam w katalogu i zgadzałby się wiek suni, a poza tym po kliknięciu "pokaż inne oferty ogłoszeniodawcy" wyskakuje ogłoszenie o sprzedaży szczeniąt, tych urodzonych na początku lipca.
Dziwi mnie to bardzo bo w ogłoszeniu suńki zaznaczone "sprzedam pilnie tanio" a maluchy urodziły się niecałe 2 tyg temu
Źródło: e-psy.pl/viewtopic.php?t=2788


Temat: Będzie nowa ustawa o ochronie zwierząt.
Wpisanie takowej klauzuli do umowy - odnosnie zakazu rozmnażania danej sztuki - chyba nie jest czymś bardzo nowym, czy niespotykanym; tyle,ze u nas w Polsce niewiele ktoś sobie z takich klauzuli robi, a nie zawsze da sie sprawdzić czy faktycznie z tej umowy nabywca sie wywiązał czy wywiązuje...i tu jest największy problem...ewentualnie jesli okaże się,że się nie wywiązuje to dochodzenie swoich praw (zgodnie z zapisami w umowie) jest zwykle kosztowne, długie i nie zawsze sprawa jest całkowicie prosta do udowodnienia (tak mniemam, może jestem w błędzie);
taką klauzulę ( o nierozmnażaniu) ujęłam przy sprzedaży jednego ze szczeniąt - ponieważ była to suczka zapowiadająca sie na wyjątkowo mały egzemplarz- wpisałam w metryce " nie do hodowli"podpisałam się i wpisałam w umowie sprzedaży że "nie do hodowli, nie na wystawy, i że właściciel ma obowiązek chronić przed pokryciem" - przy tym jednak podejrzliwie traktowałam potencjalnych nabywców( cena za małą była niższa niż za pozostałe maluchy i miałam dużo ofert od "handlarzy" itp)- jednak w końcu mała trafiła do super domku
przy sprzedaży pozostałych szczeniąt w umowie jest zawarte,że nabywca ma zarejestrować szczenię i że został na piśmie poinformowany o potrzebie wyrobienia rodowodu, wystawach psów i podstawowych zasadach hodowli psów ( drukuję do wyprawek broszurę, w której wszystko to + podstawowe informacje o rasie, pielęgnacji , żywieniu itp są zawarte i każdy tę broszurę otrzymuje)
Źródło: e-psy.pl/viewtopic.php?t=1241


Temat: O co chodzi?
A zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz... ostatnio przeglądałam allegro i zdziwiła mnie wielka ilość ofert sprzedaży szczeniąt. Jedna przedstawiała się mniej więcej tak: szczenięta owczarków niemieckich (cena 500 zł) po rodzicach z rodowodem z licznymi osiągnięciami <tutaj były wypisane te osiągnięcia>. Szczeniaczki świetnie wybarwione i z doskonałą psychiką.
Hmm... zastanawia mnie to, dlaczego nie zrobili szczeniaczkom rodowodu, chociaż ich rodzice byli tacy utalentowani i rasowi? To był jakiś wkręt czy coś? Czy oni też są pseudohodowcami?
Źródło: forumopsach.pl/viewtopic.php?t=1629